Nas i Jack White grają razem bluesa

12 maja 2017
ok. 2 minut czytania

Numer oryginalnie pochodzi z repertuaru Memphis Jug Band. – To przypomina współczesny rap – przekonuje hiphopowy gwiazdor. – Rapowali o ulicznym życiu, gangsterach, mrocznej stronie życia.

Nagranie jest częścią cyklu „The American Epic Sessions”, opowiadającym o wytwórniach płytowych z lat 20. XX wieku, które jeździły ze sprzętem nagrywającym po całych Stanach w poszukiwaniu nowych artystów. Piosenkę w wykonaniu Nasa i White’a oraz fragmenty dokumentalnej serii można sprawdzić pod tym adresem.

„The American Epic Sessions” będzie mieć premierę 6 czerwca. Będzie hołdem, między innymi, dla rodziny Carterów i Mississippi Johna Hurta. Występują w nim ponadto Elton John, Willie Nelson, Beck, Alabama Shakes, Merle Haggard, Taj Mahal, Raphael Saadiq, The Avett Brothers, Los Lobos, Bettye LaVette, Steve Martin, Edie Brickell.

White’a w przedsięwzięciu wspomogli legendarny producent i muzyk T Bone Burnett oraz aktor i reżyser Robert Redford.

Soundtrack oraz box z wszystkimi 100 utworami z produkcji ukaże się 12 maja 2017 roku.

Jack White to amerykański rockman o polskich korzeniach. Rodzina jego matki pochodziła z Polski, on sam urodził się w Detroit. Sukces i uznanie zdobył, współtworząc duet The White Stripes, którego przebój „Seven Nation Army” wybrzmiewa na wszystkich stadionach sportowych. Artysta współtworzy również kapele The Raconteurs i The Dead Weather oraz stoi na czele wytwórni Third Man. Ostatnio otrzymał nominację do Grammy za nagrany z Beyoncé numer „Don’t Hurt Yourself”. Jego ostatni solowy longplay to „Lazaretto” z czerwca 2014 roku.

Nas, który naprawdę nazywa się Nasir Jones, obecnie pracuje nad nową płytą. Swój ostatni album „Life Is Good” wydał w lipcu 2012 roku. Ostatnio muzyk udziela się przy rozmaitych produkcjach filmowych i telewizyjnych jak „The Get Down” Baza Luhrmanna.