Nick Jonas też chce niecenzuralnego „Camp Rock”

6 maja 2017
ok. 2 minut czytania

Były członek Jonas Brothers, podobnie jak jego brat i koleżanka po fachu, jest gotowy zrealizować nowy obraz dla Disney Channel. Podobnie chciałby produkcji z kategorią R. Oznacza to, że w filmie może pojawiać się nagość i przekleństwa, a widzowie w wieku 17 lat i mniej będą mogli go oglądać wyłącznie za zgodą dorosłego opiekuna.

– Jeśli wymyślą coś fajnego, to byłaby niezła zabawa – mówi 24-letni wokalista. – To jednak delikatna kwestia, ponieważ dwa wcześniejsze filmy są uwielbiane przez fanów. Żeby trzeci miał sens, trzeba się postać. Zebrać grupę scenarzystów i stworzyć coś wyjątkowego. Na pewno chciałbym jednak znów pracować z braćmi i Demi.

„Camp Rock” to młodzieżowy musical opowiadający o uczestnikach muzycznego wakacyjnego obozu, tytułowego Camp Rock. W produkcji swe kariery zaczynali bracia Jona oraz Demi Lovato. Produkcja miała premierę w 2008 roku. Sequel, „Camp Rock 2: Wielki finał”, trafił do widzów dwa lata później.

Grupa Jonas Brothers, którą Nick współtworzył z braćmi Joe i Kevinem, zakończyła działalność w 2013 roku. W swojej karierze trio sprzedało 13 milionów płyt.

W czerwcu 2016 roku ukazała się solowa płyta Nicka Jonasa, „Last Year Was Complicated”. Nagrał też z Nicki Minaj piosenkę „Bom Bidi Bom” do filmu „Ciemniejsza strona Greya”. Ostatnio coraz częściej można go oglądać jako aktora. Zagrał m.in. w serialach „Królowe krzyku” i „Kingdom”, a obecnie zajęty jest na planie „Jumanji”.