Niepokojący horror wokalisty Twisted Sister

9 czerwca 2020
ok. 1 minuta czytania

– Właśnie skończyłem moją pierwszą powieść – opowiada rockman. – Trafiła do wydawców i liczę na dobrą ofertę. Poza tym mam w planach reżyserię dwóch filmów. Miałem kręcić teraz, ale Covid-19 pokrzyżował plany. Chodzi o „My Enemy’s Enemy”, do którego napisałem scenariusz. Zaangażowano mnie też do napisania nowej wersji pewnego klasyka z lat 80., który niewykluczone, że też nakręcę.

Artysta uchylił rąbka tajemnicy na temat horroru „My Enemy’s Enemy”. – To będzie mocno niepokojący film – powiedział Snider. – Nie chciałem zrobić czegoś oczywistego. W miejscu, gdzie dorastałem, na Long Island, w 1982 roku, popełniono zbrodnię. Była to jedna z najstraszliwszych zbrodni w historii okolicy. Celowo mówię tak ogólnikowo, żeby niczego nie zdradzać. Pomyślałem sobie jednak, co gdyby przy okazji tej zbrodni pojawili się Michael Myers czy Jason Voorhees, czyli ktoś, kto jest jeszcze bardziej zły. Tak powstał pomysł na „My Enemy’s Enemy”, film o łączeniu sił z wrogiem, by stawić czoła jeszcze większemu wrogowi.

W 1998 roku ukazał się film „Strangeland”, do którego Dee Snider napisał scenariusz.

Heavymetalowa kapela Twisted Sister powstała w 1972 roku i wylansowała takie hity jak „We’re Not Gonna Take It” czy „I Wanna Rock”. Jej dorobek zamyka album „Still Hungry” z 2004 roku.