Nirvana zatrzymała Jaya-Z

10 października 2012
ok. 1 minuta czytania

Raper przyznał, że lata 90. należały do ruchu grunge’owego, przy którym scena hip-hopowa nie miała szans.

– W latach 80. dominowały zespoły rockowe, u których bardziej chodziło o wygląd, niż o faktyczną treść, czyli buntowniczy duch młodości – tłumaczy Jay-Z w książce swojego kolegi, Pharrella Williamsa, „Pharrell: Places and Spaces I’ve Been”. – Dlatego „Teen Spirit” zdobył taką popularność. Oddawał dokładnie to, o czym wszyscy wtedy myśleli i jak się czuli. Muzyka w każdej formie interesowała mnie od zawsze, fascynowali mnie artyści, od których nie można oderwać wzroku, których nie można przestać słuchać. Cobain był jednym z nich. Kiedy na scenę wkroczyła Nirvana, wiedziałem, że my, raperzy, będziemy musieli kilka lat poczekać na swoją kolej. Grunge Cobaina nas zatrzymał.

Regularny dorobek Jaya-Z zamyka nagrany z Kanye Westem album „Watch the Throne” z sierpnia 2011 roku.