Noel Gallagher nie chce Jaya-Z

15 kwietnia 2008
ok. 1 minuta czytania

Zdaniem muzyka główną przyczyną słabej sprzedaży biletów na tegoroczną imprezę jest zaproszenie Jaya-Z w charakterze głównej gwiazdy.

Gallagher uważa, że posunięcie, które miało na celu zwiększyć popularność festiwalu, w rzeczywistości go pogrzebało.

– Jeśli coś się nie zepsuło, po co próbować to naprawiać? – pyta gitarzysta. – Jeśli zaczniesz majstrować, ludzie nie przyjadą. Przepraszam bardzo, ale Jay-Z? Nie ma szans.

– Glastonbury ma tradycję prezentowania muzyki gitarowej – ciągnie Noel. – I nawet jeśli wrzuca się od czasu do czasu coś innego w niedzielny wieczór, wszyscy pytają tylko z niedowierzaniem, „Kylie Minogue?” Nie wiem, co o tym myśleć, ale nie zgadzam się na hip-hop w Glastonbury. To błąd.

Zespół Oasis był główną gwiazdą festiwalu Glastonbury w roku 1995 i 2004. Bilety na obydwie imprezy zostały całkowicie wyprzedane.

Dyskografię Anglików zamyka krążek „Don’t Believe the Truth” z maja 2005 roku.