Ozzy Osbourne jak Chopin i Lennon

28 grudnia 2012
ok. 1 minuta czytania

W Birmingham ruszyła kampania, by nazwać lokalne lotnisko imieniem wokalisty. Szef Big Bear Music, Jim Simpson, zabiega, by metalowiec został w ten sposób uhonorowany w rodzinnym mieście. Rozmawiał już z radnymi, próbując ich przekonać, by na wzór Liverpoolu, gdzie lotnisko nosi imię Johna Lennona, Birmingham Airport zmienić na Ozzy Osbourne International Airport.

– Może nie zawsze był wzorem wszelkich cnót, ale jest prawdziwym Brummie (mieszkańcem Birmingham) – przekonuje Simpson.

– To ciekawy pomysł i jestem otwarty na taką opcję – skomentował radny Philip Parkin.

Ozzy Osbourne obecnie pracuje nad nową płytą Black Sabbath. Ostatni longplay zespołu z wokalistą to „Never Say Die!” z września 1978 roku.