Ozzy Osbourne już nie pójdzie na solarium

14 września 2010
ok. 1 minuta czytania

Wokalista zdradził, że w przeszłości zdarzyło mu się zasnąć w solarium i ostro poparzyć.

– Nie chodźcie na solarium – zaapelował Książę Ciemności. – Kiedyś poszedłem do jednego z takich salonów. Położyłem się na łóżku, podkręciłem je do maksimum, a potem zasnąłem. Obudziłem się po paru godzinach i wyglądałem tak, jak gdyby uderzyła we mnie bomba atomowa. Przez kilka miesięcy byłem na siebie wściekły. Prawie nie mogłem chodzić. Nie wspominam już o uśmiechaniu się, pochylaniu i czymkolwiek, co powodowało choć lekkie zmarszczenie skóry. Równie dobrze mogłem zapłacić komuś za wrzucenie mnie do wanny pełnej kwasu.

Dorobek Ozzy’ego Osbourne’a zamyka płyta „Scream” z czerwca tego roku.