Ozzy Osbourne znowu na złej drodze

16 kwietnia 2013
ok. 1 minuta czytania

Jest to o tyle zaskakujące, iż jeszcze niedawno Geezer Butler, basista Black Sabbath, zapewniał, że nadchodzący album grupy, „13” był pierwszym, który artyści nagrywali totalnie trzeźwi.

– Przez ostatnie półtora roku znowu piłem i brałem narkotyki – napisał Ozzy na Facebooku. – Byłem w bardzo mrocznym miejscu i zachowywałem się jak dupek, wobec ludzi, których kocham najbardziej. Niemniej, od 44 dni pozostaje trzeźwy, z czego jestem zadowolony.

Przy okazji wokalista Black Sabbath zaprzeczył, jakoby w jego małżeństwie doszło do rozłamu.

– Sharon i ja nie rozwodzimy się – zapewnił. – Po prostu staram się być lepszą osobą. Chciałbym przeprosić ją, moją rodzinę, przyjaciół i kumpli z zespołu za moje zachowanie w tym okresie, a także moich fanów.

Nowy longplay Black Sabbath „13” ukaże się 11 czerwca.