Paradise Lost nie rezygnują z wydania płyty

20 marca 2020
ok. 2 minut czytania

– To pierwszy kawałek napisany z myślą o „Obsidian”, jest zatem prawdopodobnie najbardziej zbliżony muzycznie do poprzedniej płyty, „Medusa” – mówi gitarzysta zespołu z Halifax, Greg Mackintosh. – Utwór składa się z kilku różnych elementów, ale zasadniczo jest to klasyczny Paradise Lost. Tekst traktuje o zmaganiu się z trudnymi czasami. Jest klimat doom, ale moim zdaniem z wyczuciem.

– W dobie panującego globalnego kryzysu, w momencie kiedy COVID-19 dotknął w zasadzie wszystkich, w tym oczywiście branżę muzyczną, nasza wytwórnia, Nuclear Blast, zaproponowała nam przełożenie premiery na bardziej stabilny czas w tym roku – dodaje Nick Holmes. – Biorąc to pod uwagę fakt, że odbiór muzyki na żywo jest obecnie całkowicie niemożliwy, podjęliśmy decyzję o nieprzekładaniu premiery naszego nowego albumu. Nasi fani nie chcieliby czekać. Muzyki można słuchać praktycznie w każdych okolicznościach, dlatego data wydania, czyli 15 maja, jest jak najbardziej aktualna, i mamy szczerą nadzieję, że nasz nowy album pomoże fanom podnieść się na duchu i będzie swojego rodzaju światłem w ciemności w tych niepewnych czasach. Dziękujemy Wam za nieustające wsparcie przez lata i do zobaczenia na koncertach już niebawem.

Tacklista „Obsidian” przedstawia się następująco:
1. Darker Thoughts
2. Fall From Grace
3. Ghosts
4. The Devil Embraced
5. Forsaken
6. Serenity
7. Ending Days
8. Hope Dies Young
9. Ravenghast

Nowy album Paradise Lost, „Obsidian”, ukaże się 15 maja.

Paradise Lost zagrają na tegorocznym Into The Abyss Festival.