Paris Hilton nie zapłaciła za napoje

3 stycznia 2007
ok. 1 minuta czytania

Dziedziczka hotelowej fortuny przyleciała do Australii w związku z promocją tamtejszego piwa Bondi Beer. W wolnym czasie wybrała się na zakupy, a jej rzecznik zamówił i zapłacił za dwa hamburgery w pobliskiej restauracji Sloanes Café. Hilton zjadła swoją kanapkę i zamówiła dodatkowo frappe oraz wodę mineralną. Potem opuściła lokal, nie płacąc jednak za napoje.

– Chwilę porozmawiała z kelnerem i wyszła – opowiedziała kelnerka Jo Pfahl gazecie „Sydney Morning Herald”. – Ma kupę forsy, a tymczasem nie zapłaciła.

Ekipa restauracji zastanawia się, czy dla żartu nie wystawić resztek hamburgera Paris Hilton na aukcji w Internecie.