Pink walczy o słonicę

16 grudnia 2003
ok. 1 minuta czytania

55-letnie, ważące 4 tony zwierzę z Tajlandii występowało przez wiele lat w przedstawieniach grupy Siegfried And Roy. Teraz jednak przebywa w odosobnieniu w hotelu Mirage w Las Vegas, gdyż show został przerwany w październiku – po tym, jak jeden z treserów, Roy, został zaatakowany przez tygrysa.

Wokalistka miała okazję spotkać się ze słonicą na planie swojego teledysku „Just Like A Pill” i teraz stara się, by zwierzę odzyskało wolność.

– Gildah została dawno temu pozbawiona tego, co dla słoni jest najważniejsze, czyli towarzystwa innych słoni – stwierdziła Pink w specjalnym oświadczeniu. – Dziś wiemy, że słonie są inteligentnymi osobnikami i tworzą złożone relacje z innymi zwierzętami. Gildah nie miała tej możliwości, więc spróbujmy dać jej choć wolność.

Artystka chce umieścić słonicę w rezerwacie, gdzie mogłaby prowadzić życie zbliżone do naturalnego.