Plan B ustawiony do końca życia

15 grudnia 2010
ok. 1 minuta czytania

Muzyk i aktor, który w tym roku zdobył popularność za sprawą albumu „The Defamation of Strickland Banks”, ma na koncie wystarczająco pieniędzy, aby nie pracować do końca życia.

– Jeszcze nie jestem milionerem, ale mam dość kasy, aby jutro przejść na emeryturę i leżeć plackiem do końca życia – poinformował artysta. – Mógłbym kupić sobie dom, samochód i odpoczywać. Ale to mnie nie motywuje. Zamierzam nadal komponować i występować w filmach, póki starczy mi sił.

Wspomniany krążek „The Defamation of Strickland Banks” ukazał się w kwietniu tego roku. Ben Drew zagrał m.in. w filmach „Harry Brown” oraz „4.3.2.1”.