Poważny reżyser Fred Durst

28 grudnia 2005
ok. 1 minuta czytania

Lider grupy Limp Bizkit szykuje się do podwójnego reżyserskiego wyczynu i trzeba przyznać, że mierzy wysoko. – Kręcenie filmów wymaga ogromnego nakładu pracy – wyjaśnia Durst. – Na szczęście, miałem wspaniałych nauczycieli, na przykład Davida Finchera.

Wokalista ma stanąć za kamerą thrillera „Life Without Joe” oraz dramatu „Runt”. Zanim jednak przyjął propozycje wyreżyserowania tych obrazów, odrzucił kilka potencjalnie kasowych projektów.

– Oferowano mi dość kiczowate filmy – tłumaczy Durst. – Tymczasem ja zamierzam tworzyć ponadczasowe dzieła. Chcę, aby wymieniono mnie jednym tchem z takimi twórcami, jak Martin Scorsese, Wes Anderson, Paul Thomas Anderson czy Francis Ford Coppola. Jestem poważnym reżyserem.