Pulchna Kelly Clarkson ćwiczy jak żołnierz

9 sierpnia 2009
ok. 1 minuta czytania

Pulchna piosenkarka często krytykowana jest za skłonność do przybierania na wadze. Amerykanka nie zamierza jednak psuć sobie humoru nieustanną walką o idealną sylwetkę.

– Jestem szczęśliwa pomimo moich wahań wagi – zapewnia Clarkson. – Czasem więcej jem, a czasem więcej się bawię. Już zawsze będę zmieniać rozmiary ubrań. Wydaje się, że moja waga sprawia ludziom problem. Ja nie mam z tym żadnego problemu. Nigdy nie czuję się niezręcznie.

Clarkson zapewnia, że niezależnie od apetytu i sylwetki, czerpie wiele radości z ćwiczeń fizycznych. W ostatnich czasach piosenkarka upodobała sobie system treningowy CrossFit, przeznaczony dla studentów akademii policyjnych i żołnierzy służb specjalnych.

– Uwielbiam to. To jak obóz żołnierski – zapewnia gwiazda. – Nigdy nie ćwiczysz więcej niż 35 minut, ale trening jest bardzo intensywny. Robisz wykopy, później 50 siadów, 50 przysiadów i biegasz. Ćwiczę razem z moimi chórzystkami i moją fryzjerką, i makijażystką. Czuje się dzięki temu jak G.I. Jane, mam więcej pewności siebie.

Dorobek Kelly Clarkson zamyka longplay „All I Ever Wanted” z marca 2009 roku.