Pustki ruszają w piątek na „Safari”

4 marca 2014
ok. 1 minuta czytania

Nowa płyta powstawała długo – na tle zmian życiowych i rodzinnych. Od świetnie przyjętego utworu „Lugola”, który zaostrzył apetyt zespołu na stylistyczne wolty, minęło trochę czasu. Muzycy się ustatkowali i po raz kolejny zmienili podejście do brzmienia. Najnowszy eksperyment polega na tym, że płyta została nagrana przy udziale trzech producentów: Bartosza Dziedzica (m.in. Brodka, Lech Janerka), Eddiego Stevensa (klawiszowca nieodżałowanego Moloko) oraz Adama Toczko, który od lat pracuje z zespołem.

Basia Wrońska dojrzała jako wokalistka i na „Safari” pokazuje, na co ją naprawdę stać. Radek Łukasiewicz, także dzięki pozazespołowym doświadczeniom pisarskim (m.in. „Granda” Brodki) jeszcze celniej opisuje emocjonalną rzeczywistość, wyrastając na jednego z najciekawszych tekściarzy młodego pokolenia. A bębnienie Grzegorza Śluza jest bardziej słyszalne i wyraziste niż na poprzednich krążkach grupy.

Wydawnictwo promuje singel „Tyle z życia”, którego można posłuchać pod tym adresem.

Poprzednie dzieło rockowej formacji to „Kalambury” z 2009 roku.