Rihanna ma się dobrze

11 listopada 2008
ok. 1 minuta czytania

Artystka wykonując utwór „Umbrella”, trzymała się cały czas za brzuch, a za kulisami rzekomo zemdlała. Jak jednak twierdzi jej przedstawiciel, to nieprawda.

– W tym miejscu było zwyczajnie bardzo gorąco – sprostował rzecznik. – Dlatego po zejściu ze sceny Rihanna musiała sobie przysiąść, złapać oddech i napić się wody.

Jednak – jak zapewniają świadkowie – piosenkarka zeszła ze sceny przed skończeniem przeboju, zmuszając swojego chłopaka, Chrisa Browna, który asystował jej tego wieczoru, aby sam go dokończył.

Ostatni longplay Rihanny „Good Girl Gone Bad” ukazał się w maju 2007 roku.