Rita Ora: Skończcie już z tą Rihanną

10 grudnia 2012
ok. 1 minuta czytania

Jeszcze do niedawna wokalistka zapewniała, że podziwia koleżankę zza oceanu i że porównania do niej traktuje jak komplement.

– Podziwiam Rihannę, ona naprawdę ciężko pracuje, więc kiedy ludzie mnie do niej porównują, odbieram to jako komplement – tłumaczyła Ora. – Ta dziewczyna daje ludziom przebój za przebojem, bez przerwy. Jej etyka pracy i dyscyplina są imponujące. To dla mnie wzór do naśladowania, a przy okazji dobra koleżanka, choć ludzie myślą, że się nie znosimy.

W międzyczasie artystkę najwyraźniej znudziły porównania do słynnej Amerykanki.

– Skończcie już z tą Rihanną, to takie niepotrzebne, naprawdę – przekonuje Ora. – Blond włosy odpatrzyłam od Rihanny? Nie, mam takie odkąd skończyłam 14 lat. Moje inspiracje muzyczne to też nie Rihanna, a przeboje sprzed lat. Lubię Rihannę, nie zrozumcie mnie źle, ale chyba nadszedł już czas, aby zakończyć ten wałkowany w nieskończoność temat rzekomych podobieństw między nami.

27 sierpnia 2012 roku ukazał się debiutancki longplay Rity Ory zatytułowany \”Ora\”.