Rob Zombie śpiewa i kręci nazistki

27 sierpnia 2009
ok. 1 minuta czytania

W piątek, 28 sierpnia, do kin w USA trafi najnowszy horror artysty, „H2”. Podczas wywiadu w programie Jimmy’ego Kimmela wokalista/reżyser wyjawił muzyczne plany. – Album był skończony przed filmem – wyjaśnia Zombie. – Ukaże się w listopadzie, a później wyruszam w trasę.

W czasie innej rozmowy, twórca zapowiedział, że przymierza się do rozwinięcia projektu „Werewolf Women of the SS” – kolejnego fikcyjnego trailera z „Grindhouse”. – Teraz jest dobry moment, skoro wróciły filmy o nazistach – wyjaśnia. – „Werewolf Women of the SS” wyprzedzał swój czas, ale teraz ten obraz wpasuje się idealnie.

Zombie dodał, że ma już obmyśloną całą historię, która będzie „szalona, śmieszna i zawierała wątki podróży w czasie”.

Znany z „Grindhouse” zwiastun można obejrzeć w serwisie YouTube.

Na realizację czeka jeszcze zapowiadamy od dłuższego czasu film „Tyrannosaurus Rex”.

Ostatnia płyta Amerykanina to „Educated Horses” z marca 2006 roku. We wrześniu premiery na DVD doczeka się przygotowana przez niego animacja „The Haunted World of El Superbeasto”.