Russell Crowe flirtował z Azealią Banks (nim został rasistowską świnią)

19 października 2016
ok. 2 minut czytania

Artystka złożyła doniesienie o pobicie. Winnym tegoż ma być sławny aktor, laureat Oscara, Russell Crowe, a do zdarzenia miało dojść podczas party w Beverly Hills.

Banks ujawniła kolejne szczegóły zajścia. Autorka przeboju „212” twierdzi, że gwiazdor „Gladiatora” flirtował z nią nim doszło do kłótni i rękoczynów. – Siedzieliśmy koło siebie, zaczęliśmy flirtować – wspomina raperka. – Naprawdę dobrze się bawiliśmy. Dotykał mojej nogi, puszczał mi muzykę, chwalił mój numer „The Big Big Beat”.

Czar prysnął, gdy Azealia wyśmiała jednego z gości i gospodarza. Doszło do wymiany zdań i nieuprzejmości, aż w końcu Crowe miał nie wytrzymać. Aktor podobno ją dusił, opluł i użył wobec niej rasistowskich słów. Żądała przeprosin, których nie otrzymała, wkroczyła więc na drogę formalną. W poście na Facebooku zapewniła, że ma dowody na winę Russella Crowe’a.

– Myślę, że jest rasistą i mizoginistyczną świnią – powiedziała kilka dni po zajściu w rozmowie z „The Sun”. – To plama na moim honorze.

W marcu 2016 roku Azealia Banks wypuściła mikstejp „Slay-Z”. Debiutancki oficjalny longplay Amerykanki – „Broke With Expensive Taste” – pochodzi ze stycznia 2014 roku. Raperka słynie z ciętego języka. Przez jakiś czas wspierała również Donalda Trumpa.

Russell Crowe, kibic polskiej reprezentacji, ostatnio zagrał w komedii „Nice Guys. Równi goście”. Ostatnio zajęty był na planie „The Mummy”.