Samobójcza Pantera najlepsza na rozstania

7 grudnia 2007
ok. 1 minuta czytania

Wyboru dokonali czytelnicy portalu AskMen.com. Oto jak uzasadnili oni tak wysokie notowania kompozycji:

– Jeśli chcecie przekształcić prostą piosenkę o rozstaniu w odę na cześć zemsty i samobójstwa, zdajcie się na Panterę – czytamy. – Utwór, który opowiada o nieudanym związku, zabiera słuchacza w ponad sześciominutową podróż po umyśle poważnie zwichrowanego człowieka. Narrator przyjmuje postawę \”jeśli ja nie mogę cię mieć, nikt nie będzie cię miał\”, a to podejście, z którym większość ludzi może się utożsamić. Na szczęście
niezbyt wielu słuchaczy chciałoby poprowadzić sprawy tak daleko, jak robi to bohater piosenki, która kończy się śmiercią jego i jego nieszczęsnej ukochanej. Czasami trzeba jednak poszaleć sobie przy dźwiękach niemożliwie wściekłego kawałka o rozstaniu.

Nagranie pochodzi z płyty \”Vulgar Display of Power\” z 1992 roku.

Zespół Pantera zakończył działalność w 2003 roku, mając w dorobku poza \”Vulgar Display of Power\” albumy \”Cowboys from Hell\” (1990), \”Far Beyond Driven\” (1994) oraz \”Reinventing the Steel\” (2000).

Jutro minie trzecia rocznica śmierci gitarzysty i współzałożyciela grupy, Darrella Dimebaga – Abbotta. 8 grudnia 2004 roku, podczas występu z zespołem Damageplan w Columbus w stanie Ohio muzyk został zastrzelony przez mężczyznę nazwiskiem Nathan Gale. Miał 38 lat.