Selena Gomez pozwala sobie na dubstepik

13 maja 2013
ok. 1 minuta czytania

Wokalistka i aktorka przyznała, że na nowym albumie postanowiła poeksperymentować z brzmieniem.

– Uwielbiam tańczyć i nagrywać muzykę, która podrywa ludzi do tańca, to najlepsze uczucie – tłumaczy Gomez. – Ostatnio zagrałam w filmie „Spring Breakers”, muzykę do niego skomponowali Skrillex i Cliff Martinez. Te dźwięki są dla mnie ogromną inspiracją. W związku z tym pozwoliłam sobie na taki mały dubstepik na swojej nowej płycie. Pojawia się w paru piosenkach.

Nowy album artystki, którego producentem jest Stargate, ukaże się już niebawem. Muzyczny dorobek Gomez zamyka longplay „When the Sun Goes Down” z czerwca 2011 roku, a aktorski – wspomniany film „Spring Breakers”.