Sky Ferreira obiecuje nową muzykę

19 lipca 2017
ok. 1 minuta czytania

Artystkę niedawno można było podziwiać w filmie „Baby Driver” i serialu „Twin Peaks”. Zrealizowała też pojedyncze numery, ale wciąż nie wydała zapowiadanej od dłuższego czasu płyty „Masochism”.

– Milczałam z muzyką, bo miałam swoje powody – mówi. – Przede wszystkim pracowałam i to nad kilkoma projektami. Jestem wszystkim bardzo podekscytowana.

Ferreira dodała, że nie chciała iść na kompromisy i dostarczyć materiału gorszej jakości. – Nie chciałam czekać tak długo, żeby wydać coś, co byłoby minimum – wyjaśnia. – Na szczęście, ludzie którzy stali na mojej drodze zniknęli i teraz wszystko naprawiam . (…) Mogę obiecać, że jak coś wydam, będzie to zrealizowane z głębi serca i z pełnym oddaniem. Planuję wypuścić coś wkrótce.

Cały list Sky można znaleźć na jej Instagramie.

Jedyną płytą w dorobku synthpopowej wokalistki jest „Night Time, My Time” z 2013 roku. Amerykanka pojawiła się gościnnie na nowym albumie Primal Scream „Chaosmosis” (2016). Współpracowała też z The Jesus and Mary Chain i nagrał cover „Easy” na soundtrack do „Baby Drivera”.