Slash wspiera ruch #MeToo, ale boi się fałszywych oskarżeń

29 sierpnia 2018
ok. 1 minuta czytania

Gitarzysta znany m.in. z Guns N' Roses od jakiegoś czasu jest żonaty, ale w dawanych czasach korzystał z uroków rock’and’rollowego życia.

– Ruch #MeToo jest absolutnie usprawiedliwiony – mówi Slash. – Tak naprawdę myślę, że jest sporo spóźniony. Ale jest też druga strona medalu. Jak jesteś w kapeli rockowej to naprawdę jest skomplikowane. Gdy patrzę na moją przeszłość mówię sobie, że to było za obopólną zgodą. Obawiam się też fałszywych oskarżeń. To że ktoś zostanie potem uniewinniony ma mniejsze znaczenie bo informacja o tym, że jesteś gwałcicielem pójdzie w świat.

Slash to uznany rockowy gitarzysta, autor piosenek i producent filmowy, kojarzony przede wszystkim jako członek Guns N’Roses. Muzyk sprzedał ponad 100 milionów płyt, zdobył nagrodę Grammy i został wprowadzony do Rock And Roll Hall Of Fame.

Najnowsza płyta gitarzysty „Living The Dream” ukaże się 21 września.