Sohn przyjedzie dopiero na wiosnę

21 września 2017
ok. 1 minuta czytania

Sohn zagra w warszawskim Palladium 9 maja, bilety zakupione na listopadową datę zachowują ważność. Wejściówki można zwracać w stałych punktach sprzedaży.

Powodem decyzji odwołania całej trasy jest wyczerpanie muzyka. – Ostatnie 12 miesięcy było dla mnie szczególnie intensywne – wyjaśnia artysta. – Zaczęło się od narodzin mojego pierwszego dziecka, co było niesamowitym, zmieniającym życie doświadczeniem. Następnie wydałem drugi album, z którym dużo koncertowałem. W międzyczasie przeprowadziłem się z rodziną na drugi koniec świata i z powrotem do Europy. Ostatnie lata w końcu zebrały żniwo, zarówno pod względem psychicznym jak i fizycznym, dlatego zalecono mi, bym odpoczął. Postanowiłem więc przenieść październikowe i listopadowe koncerty na przyszły rok.

Pod tym adresem można przypomnieć sobie wideo Sohna do utworu „Signal” z Millą Jovovich.

Sohn to przede wszystkim multiinstrumentalista i producent. Już pierwszy singel („The Wheel” z 2012 roku) przyniósł mu uznanie i zainteresowanie portali takich jak Pitchfork i The Fader. Dzięki debiutanckiemu albumowi „Tremors”, SOHN stał się jednym z najbardziej ekscytujących artystów sceny elektronicznej. Od chwili debiutu w 2010 roku porusza się na styku niezależnego R&B, popowej ballady i wrażliwej elektroniki. Dla kultowej wytwórni 4AD nagrał dwa dobrze przyjęte albumy – „Tremors” z 2014 roku i tegoroczny „Rennen”.