Spike Lee chce doskonałego Jamesa Browna

29 stycznia 2007
ok. 1 minuta czytania

Reżyser pragnie jak najszybciej rozpocząć prace nad biograficznym filmem, opowiadającym o życiu ojca chrzestnego soulu. W doborze odpowiedniego odtwórcy głównego bohatera, Lee nie ma zamiaru się jednak spieszyć. Twórca zdradził niemniej, że ktokolwiek wcieli się w Browna, nie będzie musiał śpiewać na planie. Jakiś czas temu pojawiły się pogłoski, że wokalistę miałby sportretować Samuel L. Jackson.

Ostatni obraz Spike’a Lee to „Plan doskonały”, który gościł w kinach w marcu 2006 roku.