Sprawdź, czego zazdroszczą Bebe Rexha i Doja Cat

9 października 2020
ok. 2 minut czytania

Piosenka porusza kwestię braku pewności siebie w cyfrowej epoce. Bebe śpiewa o negatywnych stronach m. in. mediów społecznościowych, które wzbudzają w nas zazdrość, gniew, powątpiewanie we własną wartość. Pomimo tych kwestii, singiel nie jest mroczny czy refleksyjny. \”Baby, I\’m Jealous\” to funkowa piosenka, w której Doja Cat celnie komentuje nasze społeczeństwo i oczekiwania wobec kobiet.

– Baby, I\’m Jealous\” to piosenka, którą napisałam, by zaakceptować moje lęki i brak pewności siebie \”- wyjaśnia Bebe Rexha. – To utwór o tym, jak media społecznościowe podkręcają moją zazdrość, co może mieć wpływ na to, co myślę na swój temat. Jesteśmy zalewani wspaniałymi chwilami z życia innych i zaczynamy się porównywać – swój majątek, swoją urodę. Zazdrość jest naturalną ludzką cechą, a ta piosenka to hymn, w którym zachęcam, by przekuć te uczucia w siłę.

Wraz z piosenką do sieci trafił kolorowy klip, który wyreżyserowała osypywana nagrodami, częsta współpracowniczka Bebe, Hannah Lux Davis. W teledysku pojawiają się aktorzy i influencerzy, jak Charli D\’Amelio, Nikita Dragun i Avani Gregg.

\”Baby, I\’m Jealous\” z udziałem Doja Cat to przedsmak nowej muzyki Rexhy, która zbliża się wielkimi krokami.

Pochodząca z Nowego Jorku Bebe Rexha, która ma na koncie dimanetową płytę i nominacje do Grammy, to muzyczny żywioł z którym trzeba się liczyć. Sprzedała 12 milionów singli i zgromadziła 6 miliardów streamów, a jej radiowa publiczność liczy około 10 miliardów. Pokryty złotem w USA debiutancki album \”Expectations\” (wydany w czerwcu 2018 roku) zawiera platynowy singiel \”I\’m a Mess\” oraz światowy superprzebój \”Meant to Be\” (featuring Florida Georgia Line), który właśnie osiągnął w Stanach diamentowy status.