Steve James gościem specjalnym Erica Nama w Warszawie

5 czerwca 2019
ok. 2 minut czytania

Choć Steve James ma dopiero 20 lat, znany jest już jako utalentowany DJ, instrumentalista i producent. Artysta wykonuje solowo muzykę elektroniczną oraz popową, a niedawno nagrał także wspólny utwór z k-popową gwiazdą – Ericem Namem. Kawałek zatytułowany został „Missing You” i ukazał się 31 maja 2019, za pośrednictwem wytwórni Casablanca Records.

Steve James wystąpi w Polsce jako wyjątkowy gość Erica Nama, na jego pierwszym polskim koncercie! Eric i Steve przyjadą do nas już 12 czerwca 2019 i zagrają w warszawskim klubie Progresja.

Poznajcie cenionego analityka biznesowego, który zrobił karierę w show-biznesie. Eric Nam urodził się w koreańskiej rodzinie w amerykańskiej Atlancie, ale od jakiegoś czasu jego bazą jest Korea Południowa, gdzie w krótkim czasie stał się gwiazdą K-popu. Urodzony w grudniu 1988 roku Eric ukończył stosunki międzynarodowe, wiedzę o Azji. Studiował w USA i Chinach, a posadę analityka biznesowego zaoferowała mu renomowana firma Deloitte. A potem…

Potem Eric, biegle posługujący się angielskim, koreańskim, płynnie hiszpańskim i przyzwoicie mandaryńskim, postanowił zostawić karierę w show-biznesie i zająć się muzyką. Zaczął od publikowania piosenek w internecie. Tam wypatrzył go producent koreańskiego talent show, odpowiednika „X Factor” i zaprosił go programu. Nam znalazł się w Top 5. Efektem tego sukcesu był kontrakt płytowy. Do tej pory na jego koncie są trzy EP-ki, sześć solowych singli, dziewięć kolaboracji. Eric wylansował w Korei kilka sporych przebojów, chociażby „Ooh Ooh” (featuring Hoya of Infinite), „Can’t Help Myself” (featuring Loco), „Good For You”.

Naprawdę nazywa się Stephen Philibin, pochodzi z Pensylwanii, mieszka w Los Angeles, a na scenie klubowej znany jest jako Steve James. Jest didżejem i producentem, który specjalizuje się w dance popie. Urodził się w 1998 roku, bardzo dobrze gra na fortepianie, a podczas komponowania przykłada wielką wagę do tego, aby jego piosenki były szczere i dawały radość (świetnym przykładem jest, chociażby „Fall For You”). Jego miłość do muzyki klubowej zaczęła się od house’u, a decyzję o tym, że chce klubowe utwory tworzyć, postanowił po zobaczeniu występu Aviciiego, kiedy miał 14 lat.

Steve, który jest równie dobrym kompozytorem, co producentem i instrumentalistą, ma wielką smykałkę do łączenia nowoczesnych elektronicznych dźwięków, przekazywania kapitalnej, tanecznej energii, z organicznymi instrumentami i chwytliwymi melodiami niczym z najlepszych popowych piosenek. „Tworzę elektroniczną muzykę taneczną z jakością niczym od singer-songwritera” – mówi Steve James. Mimo młodego wieku już może się pochwalić współpracą, chociażby z Martinem Garrixem i Bebe Rexhą (megahit „In The Name of Love”).