Steven Tyler ma szansę na „Strażników galaktyki”

13 września 2016
ok. 2 minut czytania

Muzyk wyraził chęć zagrania w nowej odsłonie przygód Star Lorda. – Zrobiłbym wszystko, by wystąpić w „Strażnikach galaktyki 3” – powiedział muzyk. – Czy James Gunn mnie słyszy?

James Gunn, czyli reżyser „Strażników galaktyki”, usłyszał i zareagował. – Jeśli będziemy kręcić trzecią część, chętnie zaangażuję Stevena Tylera – napisał na Twitterze filmowiec. – Uwielbiam jego twórczość. Jest bardzo miłym facetem.

Gunn miał okazję poznać Tylera, gdy kręcił z jego córką Liv Tyler film „Super”.

W nadchodzącej, drugiej odsłonie produkcji „Strażnicy galaktyki” do swych ról wracają Chris Pratt (Star Lord), Dave Bautista (Drax), Zoe Saldana (Gamora), Michael Rooker (Yondu), Karen Gillan (Nebula), Sean Gunn (Kraglin) i Pom Klementieff (Mantis).

Przypomnijmy, że w obsadzie znajdą się również – jako głosy – Vin Diesel (Groot) i Bradley Cooper (Rocket). Ponadto zobaczyć będzie można Elizabeth Debicki, Tommy’ego Flanagana oraz Chrisa Sullivana, a także – najprawdopodobniej w roli ojca Petera Quilla/Star Lorda – Kurta Russella. Za kamerą staje James Gunn.

Premiera filmu „Guardians of the Galaxy, Vol. 2” zapowiedziana została na 5 maja 2017 roku.

68-latek niedawno przerzucił się z rocka na country i w lipcu 2016 roku wydał nagraną w Nashville płytę „We’re All Somebody from Somewhere”.

Jego dorobek z Aerosmith zamyka album „Music from Another Dimension!” z listopada 2012 roku. W czasie trwającej od 1970 roku kariery płyty hardrockowej kapeli rozeszły się na całym świecie w nakładzie przekraczającym 150 milionów egzemplarzy.