Stone Sour nagrywa w Nashville

13 stycznia 2010
ok. 1 minuta czytania

Nad produkcją dzieła czuwa Nick Raskulinecz – który pracował z kapelą przy ostatnim krążku – a nie jak wcześniej zapowiadano Rob Cavallo, znany ze współpracy z Green Day.

Wokalista kapeli, Corey Taylor, jest bardzo podekscytowany materiałem. – Już nie mogę doczekać się tego albumu – wyjawił muzyk. – Wszystko wydaje się milion razy mocniejsze niż cokolwiek, co do tej pory nagraliśmy. Ponadto pozyskanie Nicka oznacza, iż stworzymy coś potężnego.

Efekty powinniśmy poznać w sierpniu 2010 roku.

Owoce sesji poznamy latem 2010 roku. Dzieło ukaże się nakładem Roadrunner Records.

Dyskografię Stone Sour wieńczy longplay „Come What(ever) May” z lipca 2006 roku.