Szczupła Jennifer Hudson przebiera w ofertach

27 kwietnia 2011
ok. 1 minuta czytania

Gwiazda, która po urodzeniu syna w sierpniu 2009 roku zrzuciła ponad 30 kilogramów, przyznała, że dziś otrzymuje więcej ofert ról filmowych.

– W zeszłym tygodniu oglądałam swoje zdjęcia sprzed pięciu lat – opowiada Hudson. – Byłam zaskoczona. Wiedziałam, że to ja, ale nie do końca się rozpoznawałam. Dziś już wiem, że wtedy byłam dyskryminowana. Teraz otrzymuję więcej ofert.

Aktorka i wokalistka dodała, że zawsze uważała się za normalną kobietę o przeciętnych wymiarach.

– Nigdy nie myślałam o sobie jako o kobiecie z nadwagą – tłumaczy gwiazda. – Wszystkie dziewczęta z sąsiedztwa tak wyglądały, więc wydawało mi się, że jestem po prostu normalną kobietą. Pamiętam pracę na planie „Dreamgirls” z Beyoncé. Obserwowałam te wszystkie szczupłe dziewczęta w Hollywood i myślałam: „A niech mnie, te panienki są strasznie zapatrzone w siebie”. Podobało mi się to, że wyróżniałam się spośród nich. Ludzie patrzyli na mnie i wiedzieli, że to Jennifer Hudson.

Amerykanka zadebiutowała imiennym albumem we wrześniu 2008 roku. 25 kwietnia do naszych sklepów trafił jej nowy longplay, „I Remember Me”. Ostatni filmowy projekt laureatki Oscara to „Winnie” o byłej żonie Nelsona Mandeli oraz znanej działaczce politycznej.