Tenacoius D przyniesie tryliony dolarów

18 listopada 2004
ok. 1 minuta czytania

Obraz ma być pseudodokumentalną komedią o historii zespołu. – To najśmieszniejszy projekt, jaki w życiu widziałem na papierze – mówi jeden z muzyków, Kyle Gass. – Rozpoczyna się od tego, jak kapela została powołana do życia, a potem na scenę wkracza święta magia. Za jej sprawą nauczyliśmy się dawać czadu niczym nasi idole z dzieciństwa.

W tym samym czasie, gdy realizowany będzie film, Gass i Jack Black nagrają album, który ma być ścieżką muzyczną obrazu i jednocześnie drugą płytą w dorobku bandu.

– Film powinien być gotowy na przyszłą Gwiazdkę – przewiduje Kyle Gass. – Potem pojedziemy w trasę koncertową. A jeszcze później nakręcimy naprawdę zły sequel. Ale jakie to ma znaczenie, jeśli zarobimy trylion dolarów i nie będziemy musieli robić już nic.

Przypomnijmy, że dotychczas w dorobku Tenacious D jest jedynie longplay „Tenacious D” z września 2001 roku.