The Rolling Stones boją się wystąpić w Belgradzie

14 maja 2003
ok. 1 minuta czytania

Decyzja Micka Jaggera i jego kolegów to efekt niepewnej sytuacji w Serbii po zamordowaniu 12 marca premiera tego kraju, Zorana Djindjića. Przypomnijmy, że to właśnie na jego osobistą prośbę zespół zgodził się wystąpić 2 sierpnia w Belgradzie. Polityk napisał list do Jaggera i negocjował z menedżerami kapeli. W ten sposób chciał spełnić obietnicę daną Serbom trzy lata wcześniej.

Maksa Catović z organizującej imprezę agencji Komuna zdradził, że band po raz pierwszy poinformował go o swoich obawach już w kilka dni po zamachu na Djindjića. Korzystając ze wsparcia serbskiego rządu oraz ambasad państw zachodnich z Belgradzie próbował on wpłynąć na postanowienie muzyków, lecz wczoraj przedstawiciele The Rolling Stones zawiadomili go o odwołaniu koncertu.