Tom Araya stracił głos

28 września 2004
ok. 1 minuta czytania

1 września kapela nie mogła zagrać w Myrtle Beach w Stanach Zjednoczonych, gdyż Tom Araya trafił do szpitala. Mówiło się wówczas o problemach z nerką lub jakiejś reakcji alergicznej u wokalisty Slayera. Tymczasem wczoraj w trakcie występu amerykańskiego bandu w Monachium w Niemczech Araya stracił głos. Próbował śpiewać w utworach „Dead Skin Mask” i „South of Heaven”, lecz nie był w stanie. Nie powiodła się także próba zastąpienia artysty przez Jameya Jastę z formacji Hatebreed, która była supportem podczas tej imprezy. Tom przeprosił wszystkich przybyłych za ewentualne rozczarowanie i wraz z kolegami zszedł ze sceny.

Przypomnijmy, że na wydanie czeka koncertowa płyta DVD kwartetu Slayer – „Reign In Blood Live: Still Reigning”.