Tommy Lee nie odchodzi z Mötley Crüe

17 września 2007
ok. 1 minuta czytania

Lee ogłosił, że odchodzi z grupy w zeszłą środę, po tym, jak koledzy postanowili podać jego menadżera do sądu.

Według amerykańskich rockmanów impresario Carl Stubner namówił Tommy\’ego do rezygnacji z udziału w trasie koncertowej, tym samym pozbawiając cały zespół zarobków.

Postawione zarzuty zdenerwowały Lee do tego stopnia, że w pierwszej chwili chciał zrezygnować ze współpracy z grupą. Po pewnym czasie doszedł on jednak do wniosku, że nie chce zaprzepaszczać długoletniej kariery.

– Jestem jednym z założycieli Mötley Crüe – napisał w specjalnym oświadczeniu. – Próbowałem spotkać się z kolegami z zespołu bez powodzenia, ale poinformowałem ich, że nie odejdę z grupy, z którą byłem przez 25 lat. Martwi mnie, że kwestie prawne rozstrzygane pomiędzy korporacjami i moim osobistym menadżerem rozdzielają nas i powodują zamieszanie. Mam nadzieję, że będziemy w stanie rozwiązać tę kwestię pomiędzy sobą.

Dyskografię Mötley Crüe zamyka album \”New Tatoo\” z 2000 roku.