Torsten Voges w filmie Roba Zombie

26 lutego 2015
ok. 1 minuta czytania

Aktor znany z przeboju „Big Lebowski” wcieli się w zabójcę znanego jako Death-Head.

– To opowieść o pięciu osobach porywanych przez pięć dni poprzedzających Halloween i przetrzymywanych w miejscu zwanym Murder World – wyjaśnił artysta. – Aby przetrwać muszą zagrać w pełną przemocy grę zwaną… 31. W 31 nie ma reguł, zasad, granic. Trzeba zabić przeciwnika, nim on zabije ciebie. Jeśli wytrzymasz 12 godzin, jesteś wolny.

Pieniądze na realizację zebrane zostały dzięki internetowej akcji zbiórki pieniędzy. Fani, którzy dorzucili się do budżetu mają szansę m.in. pojawić się w roli statystów.

Rob Zombie ma na koncie horrory „Halloween” czy „Bękarty diabła”. Ostatnio miał pracować nad serialem o morderstwach dokonanych przez sektę Rodzina, której przywódcą był Charles Manson.

Ostatni studyjny longplay rockmana „Venomous Rat Regeneration Vendor” miał premierę w kwietniu 2013 roku.

Torsten Voges pracował już z Zombie przy „The Lords of Salem”. Na koncie ma także udział w takich obrazach „Funny People”, „Boski żigolo” czy „8 milimetrów”.