Trey Songz wściekłym hetero

17 grudnia 2010
ok. 1 minuta czytania

Ponad rok temu pojawiły się pierwsze pogłoski, sugerujące, że muzyk jednak woli chłopców. Jak się okazuje, nic bardziej mylnego.

– A niech sobie gadają – stwierdził artysta. – Pamiętam dzień, w którym o tym usłyszałem po raz pierwszy. Powiedział mi o tym mój menedżer, a ja się mocno zdenerwowałem, ponieważ kocham kobiety. Ale nauczyłem się z czasem, że w tym biznesie ludzie będą sobie wymyślać różne rzeczy. Jedyne, co mogę zrobić, to zachęcać was wszystkich, żebyście nie wierzyli w coś, co ktoś mówi na mój temat. To, że czyjś blog jest popularny, nie znaczy, że to co tam pisze, jest prawdą.

Dyskografię Amerykanina zamyka album „Passion, Pain & Pleasure” z września 2010 roku.