Trudne początki kariery Jasona Stathama

17 kwietnia 2015
ok. 1 minuta czytania

Zanim aktor stał się etatowym twardzielem hollywoodzkiego kina, musiał chwytać się różnych zajęć. W latach 90. zdarzyło mu się m.in. wystąpić w roli opalonego i wysmarowanego oliwką tancerza go-go w klipie „Comin' On” szkockiego zespołu The Shamen, specjalizującego się w muzyce elektronicznej. Ubrany w majtki w tygrysi wzorek aktor dzielnie zapraszał widzów do tańca – zobaczcie sami na YouTube.

Statham właściwie wychował się z tańcem i muzyką w tle – jego rodzicami byli tancerka i wokalista, którzy występowali w klubach i pubach. Zanim zaczął chodzić na castingi, pracował jako model. Dorabiał też jako handlarz. Sława uśmiechnęła się do niego pod koniec lat 90. – za sprawą filmów „Porachunki” (1998) i „Przekręt” (2000) Guya Ritchiego. Obecnie możemy go oglądać w „Szybkich i wściekłych 7”.