Trzeci album Amy Winehouse ujrzy światło dzienne

25 lipca 2011
ok. 1 minuta czytania

Artystka pracowała nad materiałem od kilku lat. Zostawiła po sobie głównie nagrania w wersji demo, acz według nieoficjalnych doniesień jest ich bardzo dużo.

– To nieuniknione, że jej śmierć podniesie jej popularność i ukaże się trzecia płyta – przekonuje redaktor magazynu \”Mojo\” Phil Alexander. – Ciężko umieścić ją w panteonie tych największych, bo, prawdę mówiąc, jej kariera dopiero się rozpoczęła. To jest tragizm tej sytuacji. Była wspaniałą autorką piosenek i jeszcze tak dużo tego zostało.

Ostateczną decyzję, czy wydać nieskończone utwory podejmą rodzice gwiazdy – Mitch i Janis.

Przypomnijmy, że Amy Winehose zmarła 23 lipca w wieku 27 lat.