Tylko rekiny odprężają Rihannę

16 kwietnia 2012
ok. 1 minuta czytania

Po zakończeniu światowej trasy wokalistka wybrała się wraz z przyjaciółmi na długo planowany urlop na Hawaje. Na miejscu okazało się jednak, że gwiazda cały czas myśli o pracy.

– Marzyłam o tych wakacjach przez cały 2011 rok – przyznała Rihanna. – A na miejscu czułam się okropnie. Cały czas myślałam, że powinnam teraz pracować, a nie leżeć na plaży, że jestem nieodpowiedzialna. Te myśli doprowadzały mnie do szału. Powtarzałam sobie, że ten rok jest naprawdę ważny, a ja nic nie robię. Nie potrafiłam się zrelaksować.

Podczas urlopu wokalistka znalazła sobie jednak zajęcie, które na chwilę pozwoliło jej zapomnieć o pracy.

– Pływałam z rekinami! – opowiada gwiazda. – Nie wyobrażacie sobie nawet, jakie to ekscytujące. Można porównać to do stanu zauroczenia. Wiecie, jakie to uczucie, gdy widzicie osobę, w której się zakochaliście? Podczas pływania z rekinami też ma się takie motyle w brzuchu.

Ostatni krążek Rihanny to „Talk That Talk” z listopada 2011 roku. Od 20 kwietnia polscy widzowie będą mogli podziwiać aktorski debiut artystki w filmie „Battleship: Bitwa o Ziemię”.