U2 nie zagra na Glastonbury

25 maja 2010
ok. 1 minuta czytania

Bono przeszedł niedawno operację kręgosłupa w Monachium, co uniemożliwia mu występy w najbliższym czasie.

– Serce mi pęka – wyjawił wokalista w rozmowie z organizatorem, Michaelem Eavisesm. – Naprawdę chcieliśmy zagrać i zrobić coś wyjątkowego. Nawet napisaliśmy nową piosenkę specjalnie na festiwal.

– To nasze największe i moim zdaniem najlepsze tournée i jesteśmy z tego powodu załamani – dodał menedżer kapeli, Paul McGuinness. – Dla artysty, którego żywiołem jest scena, to prawdziwy dramat. Czuje się pozbawiony możliwości robienia tego, w czym jest najlepszy. Co więcej, ma poczucie, że zawiódł swoich fanów i zespół, co jest oczywiście nonsensem. Jest nam wszystkim przykro, że plany ponad miliona fanów zostały wywrócone do góry nogami, naszym największym zmartwieniem jest jednak teraz zdrowie Bono.

Muzyka czeka 8-tygodniowa rehabilitacja. Do skutku nie dojdzie więc nie tylko występ na Glastonbury, ale także amerykańska część trasy, która zostanie przełożona na 2011 rok.

Dyskografię U2 zamyka album „No Line on the Horizon” z lutego 2009 roku.