Usher oskarżony w Las Vegas

17 września 2004
ok. 1 minuta czytania

Do wydarzeń doszło 5 września, za kulisami koncertu, jaki Usher dał w Mandalay Bay Hotel w Las Vegas. Wśród publiki znajdował się student prawa, Brandon Woodward, który mając VIP-owską przepustkę mógł po występie wokalisty przebywać za kulisami. To właśnie tam, a konkretnie w toalecie, został pobity przez ochroniarzy muzyka, do których dołączyli również mężczyźni dbający o spokój w hotelu Mandalay Bay. W efekcie Woodward trafił do szpitala.

Student prawa upiera się, iż odniósł dotkliwe rany, podczas gdy policja z Las Vegas znalazła jedynie małe nacięcie nad lewym okiem. Funkcjonariusze prawa dodają, iż Woodwarda zachowywał się wyzywająco, a wcześniej sam oskarżony był o pobicie. Podobny zarzut nie ciąży na żadnym z ochroniarzy, ani Ushera, ani hotelu.

Mimo to Woodard i jego matka Sandra McBeth Reynolds nie zamierzają się poddać i planują wejść na drogę prawną przeciwko firmie reprezentującej Ushera.