Vanessa Paradis znów śpiewa

23 maja 2013
ok. 1 minuta czytania

Jej nowy album to połączenie zarówno otwartości jak i intymności. Artystka do współpracy nad nowym krążkiem zaprosiła Benjamina Biolaya, który skomponował 8 z 20 piosenek zamieszczonych na dwupłytowym zestawie. Francuzka postanowiła pokazać inną odsłonę siebie i na swoim szóstym studyjnym albumie przedstawić coś zupełnie nowego. „Love Songs” to połączenie popu i złotych lat muzyki francuskiej. To przedstawienie prawdziwych miłosnych historii, pełnych sprzecznych emocji płynących prosto z serca artystki.

Zestaw promuje utwór „Love Song” do którego teledysk można obejrzeć tutaj.

Oto tracklista:
CD 1:
„L’au-delà”
„Love song”
„C’est quoi”
„Les espaces et les sentiments”
„Prends garde à moi”
„Tu pars comme on revient”
„The dark it comes”
„Rocking chair”
„Station 4 septembre”
„Tu vois c’que j’vois”

CD 2:
„La crème”
„Le rempart”
„Mi Amor”
„New year”
„Tu si 'na cosa grande”
„Sombero”
„Être celle”
„Doorway”
„La chanson des vieux cons”
„Les roses roses”

Filmowy dorobek artystki zamyka dramat „Cornouaille”. Jej poprzedni longplay to „Divinidylle” z sierpnia 2007 roku.