Wiley, The Drums i Zola Jesus na Electronic Beats

14 października 2011
ok. 1 minuta czytania

Wiley to jeden z najważniejszych brytyjskich raperów, pionier i mistrz grime’u, założyciel i lider kolektywu Roll Deep oraz ceniony artysta solowy. Tylko w tym roku wydał dwa albumy – „100% Publishing” oraz „Chill Out Zone”.

Nowojorska formacja The Drums, odpowiedzialna jest za jeden z najbardziej zaraźliwych przebojów ostatnich lat – czyli „Let’s Go Surfing!”. Za sprawą debiutanckiego singla The Drums zostali okrzyknięci największą nadzieją muzyki niezależnej przez redakcje BBC, „New Musical Express” i czytelników serwisu Pitchfork. Od tamtej pory The Drums wydali dwa albumy – „The Drums” i „Portamento”.

Nika Roza Danilowa to urodzona w Arizonie Rosjanka, która w swoim scenicznym pseudonimie połączyła postacie Jezusa i francuskiego pisarza Emila Zoli, a w muzyce odwołuje się do mrocznych inkantacji Diamandy Galas, wczesnej eksperymentalnej elektroniki i pierwszej fali industrialu oraz kompozycji Karlheinza Stockhausena. Entuzjastyczne recenzje albumów „The Spoils” i „Stridulum II” (brytyjska prasa widzi w niej godną następczynię wokalistek Dead Can Dance i Cocteau Twins), a także wspólna trasa koncertowa u boku Fever Ray sprawiły, że o Zola Jesus zaczęto mówić już nie w kategorii egzotycznej ciekawostki, ale jako o jednym z najciekawszych zjawisk na scenie niezależnej ostatnich lat. Wydany we wrześniu album „Conatus” ostatecznie dowiódł, że przed mroczną muzyką Zola Jesus rysuje się świetlana przyszłość.