Wokalista Incubus jako Sons of the Sea

30 lipca 2013
ok. 1 minuta czytania

Pod tym szyldem Amerykanin nagrywa piosenki inspirowane słonecznymi harmoniami rodem z lat 60. i 70. Wśród inspiracji wymienia Beach Boys i Harry’ego Nilssona. W realizacji projektu wspierał go Brendan O’Brien, producent znany ze współpracy z Pearl Jam czy Rage Against the Machine, który w ramach Sons of the Sea odpowiadał za większość muzyki. Na bębnach zagrał Josh Freese. – Każda piosenka, nad którą pracowaliśmy była inna – opowiada Boyd. – To był proces nieustannych odkryć.

Imienny debiut projektu ukaże się 23 września. Będzie to następca EP-ki „Compass”, która ukazała się w czerwcu.

Zestaw promuje numer „Come Together”, którego można posłuchać pod tym adresem.

Amerykański rockman zadebiutował solo longplayem „The Wild Trapeze” z 2010 roku. Dorobek Incubus zamyka „If Not Now, When?” z lipca 2011 roku.